Dzisiaj jest: 21.6.2021, imieniny: Alicji, Alojzego, Rudolfa

Reklama:

Rumia świętowała Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

Dodano: 4 miesiące temu Czytane: 224 Autor:

1 marca w całej Polsce realizowane są liczne uroczystości upamiętniające bohaterów podziemia niepodległościowego.

Rumia świętowała Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

1 marca w całej Polsce realizowane są liczne uroczystości upamiętniające bohaterów podziemia niepodległościowego. Na ulicach Rumi, właśnie z tej okazji, nie tylko powiewały biało-czerwone flagi, ale i zorganizowano symboliczne obchody z udziałem przedstawicieli władz miasta, stowarzyszeń i organizacji sportowych.
 

Rano pod pomnikiem Armii Krajowej doszło do złożenia kwiatów, w którym uczestniczyli: wiceburmistrz Piotr Wittbrodt, wiceburmistrz Ariel Sinicki, przewodniczący rady miejskiej Krzysztof Woźniak oraz radne: Teresa Hebel i Magdalena Mrowicka. Natomiast w samo południe odbył się symboliczny bieg z udziałem 5 osób – członków stowarzyszeń, działaczy sportowych oraz wiceburmistrza Ariela Sinickiego.

Pandemia wstrzymała przeprowadzenie kolejnej edycji biegu „Tropem Wilczym”, organizatorzy wstępnie przenieśli to wydarzenie na 16 maja. Rumska edycja tego rodzinnego i rekreacyjnego biegu jest jedną z największych w Polsce, zaraz po warszawskiej. To, co się dzisiaj działo, to tylko przedsmak tej aktywności. Chcieliśmy podtrzymać tę 6-letnią tradycję – mówi Ariel Sinicki.


Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” to polskie święto państwowe obchodzone 1 marca od 2011 roku, poświęcone upamiętnieniu żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia. Jest to wyraz hołdu za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy, przywiązania do tradycji niepodległościowych oraz krew przelaną w obronie Ojczyzny. Uchwalenie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest formą uczczenia ich walki i ofiary, ale także bólu i cierpienia, jakich doznawali przez wszystkie lata PRL-u i ciszy po 1989 roku.
 

O ustanowienie tego święta zabiegały przede wszystkim środowiska kombatanckie, organizacje patriotyczne, stowarzyszenia naukowe, a także przyjaciele oraz rodziny tych, którzy polegli w boju, zostali zamordowani w komunistycznych więzieniach lub po prostu odeszli już na wieczną wartę.
 

Data 1 marca nie jest przypadkowa. Tego dnia 1951 roku w mokotowskim więzieniu komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki. Byli to ostatni przedstawiciele ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej.
 

Powojenna konspiracja niepodległościowa była – aż do powstania Solidarności – najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku 1945, czyli okresie największej aktywności zbrojnego podziemia, działało w nim bezpośrednio 150-200 tysięcy konspiratorów. Dwadzieścia tysięcy z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Kolejnych kilkaset tysięcy stanowili ludzie zapewniający partyzantom aprowizację, wywiad, schronienie i łączność. Doliczyć trzeba jeszcze około dwudziestu tysięcy uczniów z podziemnych organizacji młodzieżowych sprzeciwiających się komunistom. Łącznie daje to grupę ponad pół miliona ludzi tworzących społeczność Żołnierzy Wyklętych. Ostatni „leśny żołnierz” ZWZ-AK, a później WiN – Józef Franczak „Laluś” – zginął w walce w październiku 1963 roku.

Źródło: Rumia.eu
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych dotyczących usług i produktów własnych oraz partnerów współpracujących z Korporacja.NET Sp. z o.o. na adres e-mail.
Sprawdź! Jak załatwić w Rumi sprawy urzędowe w dobie pandemii