To była zwykła noc, jakich wiele. Ale dla dwóch kierowców w Rumi i Redzie zakończyła się policyjną kontrolą i sprawą, która może mieć poważny finał. Funkcjonariusze z powiatu wejherowskiego w trakcie nocnych działań zatrzymali osoby, które – według informacji policji – nie powinny wsiąść za kierownicę.
Rumia, ul. Dębogórska: kontrola tuż po północy
Pierwsza interwencja miała miejsce tuż po północy w Rumi, na ulicy Dębogórskiej. Patrol zatrzymał do kontroli Volkswagena. Za kierownicą siedziała 38-letnia kobieta.
W trakcie sprawdzania danych w systemach policjanci ustalili, że kobieta ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami decyzją uprawnionego organu. Mimo to zdecydowała się prowadzić samochód.
Policja informuje, że takie zachowanie jest traktowane jako przestępstwo, za które grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Reda, ul. Wejherowska: przed 2:00 w nocy padło podejrzenie narkotyków
Druga kontrola odbyła się przed godziną 2:00 w Redzie, na ulicy Wejherowskiej. Policjanci zatrzymali do kontroli Skodę. Prowadził ją 28-letni mieszkaniec Wejherowa.
Kierującego przebadano narko-testem. Jak podaje policja, wynik wskazał obecność amfetaminy oraz THC. Mężczyznę przewieziono na badania, gdzie pobrano krew do dalszych analiz laboratoryjnych.
Samochód został odholowany, a kierowca trafił do policyjnego aresztu. Policja zapowiada przesłuchanie i informuje, że niewykluczone jest przedstawienie zarzutów. Za kierowanie pod wpływem środków odurzających grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Dlaczego takie kontrole są kluczowe?
W takich sprawach najważniejsze jest jedno: na drodze nie ma „tylko kawałka” i „tylko na chwilę”. Policja przypomina, że prowadzenie samochodu mimo cofniętych uprawnień, a tym bardziej pod wpływem alkoholu czy narkotyków, to realne zagrożenie dla innych kierowców, pieszych i pasażerów.
To są właśnie te sytuacje, w których kilka minut może zdecydować o czyimś zdrowiu – albo życiu.































