Reklama:
HurtowniaAnimatora.pl - Wszystko na Twoje Party !

Dzisiaj jest: 1.9.2026, imieniny: Belindy, Bronisza, Idziego

Reklama: KursAnimatora.pl - Kursy Internetowe z Licencją na Zabawianie !

Takiego koncertu może pozazdrościć Rumi cała Polska!

Dodano: ok. 15 godzin temu Czytane: 140 Autor:

Był ogień, dreszcze emocji, łzy wzruszenia i piękno muzyki w mistrzowskim wydaniu!

Takiego koncertu może pozazdrościć Rumi cała Polska!
Takiego koncertu może pozazdrościć Rumi cała Polska! W sobotę, 29 sierpnia, kompleks boisk przy ul. Bukowej zamienił się w miejsce, w którym muzyka filmowa, pop i rock spotkały się z klimatem chorału gregoriańskiego - a efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania publiczności. Koncert Muzyka Pod Księżycem 2026

Koncert "Muzyka pod Księżycem" na długo zapadnie w pamięci mieszkańców Rumi. To był wieczór, w którym gęsia skórka i łzy wzruszenia towarzyszyły publiczności od pierwszych taktów aż po wspaniały bis.  
 

Wykonanie na najwyższym, mistrzowskim poziomie

Pomorska Orkiestra Symfoniczna pod batutą Dyrygenta - Pana Krzysztofa Brzozowskiego - zabrzmiała tego wieczoru pięknie - precyzyjnie, z rozmachem, a jednocześnie z ogromną wrażliwością na każdy niuans aranżacji. Znakomita Orkiestra, jak i Soliści - skradli serca publiczności. Artyści: Zuzanna Cembor, Ewelina Jurczak, Karolina Arczewska, Marcin Wrotmann i Wojciech Dowgiałło zaprezentowali śpiew na żywo w najczystszej postaci - siła głosu, lekkość frazowania i emocjonalne zaangażowanie sprawiły, że momentami trudno było powstrzymać wzruszenie.

W czasach, gdy na koncertach coraz częściej słyszy się playback, w Rumi każdy dźwięk był prawdziwy, żywy i - jak przyznawali sami słuchacze - przyprawiający o dreszcze i wzruszenie. Nie sposób pominąć też warstwy instrumentalnej - znakmita Orkiestra, Dawid Biszewski na gitarze elektrycznej i Julia Majewska na skrzypcach dołożyli do całości brzmienie, które doskonale wpisało się w gregoriańsko-filmowy klimat wieczoru. Julia Majewska, uwielbiana przez rumian młoda skrzypaczka, znów udowodniła, dlaczego warto śledzić jej muzyczną drogę - jej gra miała w sobie dojrzałość, której nie powstydziliby się bardziej doświadczeni instrumentaliści.



 

Męski Chór Śpiewaczy Cecylia Rumia skradł show

Wydarzenie wyjątkowo uświetnił Męski Chór Śpiewaczy Cecylia Rumia - jego członkowie najpierw przeszli przez plac z pochodniami, budując niezapomniany, wręcz teatralny nastrój jeszcze przed pierwszymi dźwiękami orkiestry. Później, już na scenie, chór dał popis znakomicie zgranego, pełnego mocy i emocji śpiewu, który publiczność nagrodziła gromkimi brawami.  
 

Moment, w którym cała publiczność ruszyła się z miejsc

Był też moment przełomowy tego wieczoru. Gdy zabrzmiały pierwsze takty "Enjoy the Silence" Depeche Mode, coś w publiczności się zmieniło - od tego utworu aż do samego finału koncertu widzowie już nie tylko słuchali, ale i tańczyli, kołysząc się w rytm muzyki. To właśnie ten kawałek okazał się punktem zwrotnym wieczoru, po którym atmosfera koncertu zmieniła się z kameralnej w iście entuzjastyczną.  
 

Bis, który zostanie z nami na długo

Koncert zamknął utwór "Ameno" - wybór iście doskonały. Ten klimatyczny, hipnotyzujący bis idealnie spiął całość wieczoru w jedną, spójną opowieść. Mimo że koncert dobiegł końca, publiczność wyraźnie odczuwała niedosyt - a to najlepszy dowód na to, że wydarzenia takie jak to zapadają nie tylko w pamięć, ale i w serce. Sztuka wysoka w takim wykonaniu to prawdziwe mistrzostwo!  


 

And the winner is... Pan Dyrygent!

Gdybyśmy mieli przyznać nagrodę za najlepszą choreografię wieczoru, bez wahania trafiłaby ona do Dyrygenta, Pana Krzysztofa Brzozowskiego. Jego dynamika, lekkość ruchów sprawiły, że sam stał się dla publiczności swoistym drogowskazem emocji - można było odczytać z jego gestów każdą zmianę nastroju utworu.
 

Rumia może być dumna

Taki koncert, jaki odbył się w Rumi 29 sierpnia 2026 roku, może pozazdrościć cała Polska. Znakomici Artyści, Pomorska Orkiestra Symfoniczna, Męski Chór Śpiewaczy Cecylia Rumia, uwielbiana przez rumian młoda skrzypaczka Julia Majewska oraz sympatyczni prowadzący wieczoru, Magdalena Bochan-Jachimek i Szymon Jachimek - to połączenie, które na długo pozostanie w pamięci publiczności.

A skoro już o prowadzących mowa - życzymy Państwu Prowadzącym, aby ewentualne ciche dni jak najszybciej minęły. Bo próby tłumaczenia, dlaczego to jednak Pani Magdalena raczej nie dołączy do Męskiego Chóru Śpiewaczego, może zająć chwilę ;-)

Zdjęcia i relacja: MiastoRumia.pl
Źródło: MiastoRumia.pl


Reklama Impra.Shop


Wyłącz AdBlocka dla tej strony

Wygląda na to, że w Twojej przeglądarce działa blokada reklam.

Serwis miastorumia.pl utrzymuje się między innymi dzięki reklamom, dlatego prosimy o dodanie tej strony do wyjątków.

Po wyłączeniu AdBlocka kliknij przycisk poniżej.

Jeśli komunikat nadal się pojawia, odśwież stronę po dodaniu jej do wyjątków.