W nocy z wtorku na środę, 15 na 16 września 2026 r., policjanci patrolujący Rumię zatrzymali do kontroli 35-letniego rowerzystę, którego sposób jazdy wyraźnie odbiegał od normy. Badanie alkotestem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. O konsekwencjach zdecyduje teraz sąd.
Chwiejny tor jazdy zwrócił uwagę policjantów
W nocy z 15 na 16 września 2026 r. policjanci prewencji patrolujący Rumię na ulicy Dąbrowskiego zauważyli rowerzystę, którego sposób jazdy wyraźnie odbiegał od normy. Mężczyzna jechał chwiejnym torem, dlatego funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli. 35-latek, który nie jest mieszkańcem powiatu wejherowskiego, został poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik nie pozostawił wątpliwości - mężczyzna miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu.
Mandat odrzucony - sprawa trafi do sądu
Policjanci zgodnie z procedurą zaproponowali mężczyźnie mandat w wysokości 2500 zł, którego wysokość jest przewidziana w taryfikatorze za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna odmówił jego przyjęcia. W związku z tym policjanci skierują do sądu wniosek o ukaranie.
I właśnie tutaj konsekwencje mogą być dla niego znacznie poważniejsze. Sąd, oprócz kary grzywny za popełnione wykroczenie jazdy jednośladem w stanie nietrzeźwości, może orzec zakaz prowadzenia pojazdów innego rodzaju niż mechaniczne, w tym zakaz kierowania rowerem, na okres od 6 miesięcy nawet do 3 lat. Do tego dochodzą koszty postępowania sądowego. W przypadku przyjęcia mandatu sprawa zakończyłaby się jedynie nałożeniem grzywny.
Nietrzeźwy rowerzysta to zagrożenie na drodze
Nietrzeźwy rowerzysta jest realnym zagrożeniem dla siebie i innych uczestników ruchu. Alkohol zaburza ocenę sytuacji, koordynację i reakcję, a na drodze nawet chwila nieuwagi może skończyć się poważnym zdarzeniem. Dodatkowo jazda w takim stanie w warunkach nocnych może być jeszcze bardziej niebezpieczna - nie tylko dla samego użytkownika jednośladu, ale i dla innych.
Przepisy są jasne - rowerzysta również jest uczestnikiem ruchu i ma obowiązek zachować trzeźwość. Wsiadanie na rower po alkoholu nie jest drobiazgiem. To zachowanie, za które można ponieść konkretne konsekwencje prawne. Warto o tym pamiętać, zanim po alkoholu ktoś zdecyduje się ruszyć w drogę.































